„Zima pożegnanych” Anny Kańtoch, czyli starsza pani znowu w roli detektywa

Gdy ukazuje się nowa powieść detektywistyczna z Krystyną Lesińską, chwytam ją bez większych rozterek.

Postać ta po raz pierwszy pojawiła się w „Wiośnie zaginionych” jako nowy typ bohatera powieści detektywistycznych. To starsza pani, której błyskotliwy umysł przydawał się w pracy – i w milicji, i w policji. Zamiast twardych pięści ma dokuczające coraz bardziej biodro. Zamiast do kieliszka wódki woli zaglądać do herbatki z ziółkami. Nie rozbija samochodów ani nie strzela do uciekających. Na tle powieściowych detektywów Lesińska jest zwyczajnie nudna, ale właśnie ta normalność zjednuje czytelników.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Cielecki