Ta koronacja była nie tylko aktem politycznym, lecz także religijnym. Podczas uroczystego obrzędu hierarcha dokonał namaszczenia czoła monarchy świętymi olejami. Katolicki dostojnik powtórzył w ten sposób gest znany ze Starego Testamentu, gdy prorok Samuel w domu Jessego w Betlejem namaścił oliwą głowę Dawida z pokolenia Judy. W ten sposób władca stawał się Bożym pomazańcem, królem z woli Najwyższego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








