Bielszy odcień banału

Ewangelia jest banałem. I nie ma lepszego dowodu na to, że jest prawdziwa.

Sprowadźmy obu z ich światów, a potem zamknijmy w jednym pokoju. Jeden niech będzie doskonale nieświadomym faktu chrześcijaństwa poganinem, drugi – nie mniej perfekcyjnie zsekularyzowanym profesorem literaturoznawstwa. Dajmy im kilka godzin, podczas których będą musieli przeczytać Ewangelię. Obaj będą czytać ją jak najświeższą nowość wydawniczą. Zdajmy się na ich obiektywny, zaprawiony całkowitą ignorancją osąd. Gwarantuję państwu, że jeden i drugi będą w nim zgodni: Ewangelia to banał.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jan Maciejewski Jan Maciejewski