Ewangelia jest banałem. I nie ma lepszego dowodu na to, że jest prawdziwa.
Sprowadźmy obu z ich światów, a potem zamknijmy w jednym pokoju. Jeden niech będzie doskonale nieświadomym faktu chrześcijaństwa poganinem, drugi – nie mniej perfekcyjnie zsekularyzowanym profesorem literaturoznawstwa. Dajmy im kilka godzin, podczas których będą musieli przeczytać Ewangelię. Obaj będą czytać ją jak najświeższą nowość wydawniczą. Zdajmy się na ich obiektywny, zaprawiony całkowitą ignorancją osąd. Gwarantuję państwu, że jeden i drugi będą w nim zgodni: Ewangelia to banał.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł