Meksyk: liczba osób uznanych za zaginione może być zawyżona

Skala spora: nawet o ponad 30 proc.

Rząd Meksyku poinformował w piątek, że w oficjalnych bazach danych znaleziono ślady aktywności 31 proc. osób uznanych wcześniej za zaginione. Chodzi m.in. o rejestry podatkowe, ewidencje małżeństw, akty urodzenia dzieci i dokumentację szczepień na COVID-19.

Z ponad 132 tys. osób uznanych za zaginione 40 tys. może zatem nadal żyć i da się je zlokalizować - przekazała Marcela Figueroa, dyrektorka Sekretariatu Wykonawczego Krajowego Systemu Bezpieczeństwa Publicznego (SSPC). Informację tę przekazała podczas konferencji prasowej, na której przedstawiono wyniki trwającego od października 2024 r. przeglądu rejestru osób zaginionych.

Według danych zaprezentowanych przez SSPC, władze dotychczas odnalazły i potwierdziły już tożsamość 5338 osób, które figurowały w rejestrze jako zaginione. Zaznaczono, że znajdują się w nim także osoby z niepełnymi danymi, w tym takie, których znany jest jedynie pseudonim. Dodano przy tym, że nowe reformy prawne blokują dodawanie wpisów bez minimalnego zestawu danych.

Rejestr obejmuje osoby zaginione od 1952 r. Spośród prawie 400 tys. osób, które kiedykolwiek się w nim znalazły, udało się odnaleźć dwie trzecie, w tym 92 proc. żywych. Figueroa zaznaczyła, że zaledwie 4 proc. zaginięć miało związek z przestępstwami.

Z obecnie zarejestrowanych zaginięć aż 98 proc. miało miejsce po 2006 roku, czyli od czasu, gdy rząd prezydenta Felipe Calderona wypowiedział wojnę kartelom narkotykowym, a w Meksyku nasiliły się problemy z przemocą.

W Ameryce Łacińskiej problem zaginięć jest poważnym wyzwaniem społecznym. Dotyczy on m.in. ofiar przestępczości zorganizowanej, konfliktów zbrojnych oraz tzw. wymuszonych zaginięć dokonywanych przez państwo lub jego agencje. Ze względu na niską skuteczność władz, rodziny czasami same organizują poszukiwania bliskich, w niektórych przypadkach osiągając przy tym wymierne sukcesy. Organizacja Poszukujące Matki z Sonory odnalazła już szczątki ponad 2 tys. ludzi, a także co najmniej 130 żyjących osób, które zostały ponownie połączone z rodzinami.

Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum zaznaczyła jednak, że nie wszystkie zaginięcia z rejestru muszą mieć charakter przestępczy; niektóre osoby mogły np. celowo urwać kontakt z rodziną.

Ola Synowiec 

« 1 »