Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Papież wskazał, że „jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa «z otwartymi oczami». Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata”. Ojciec Święty wezwał też do zawieszenia broni i podjęcia dialogu.
Jesteśmy „niewidomi od urodzenia”
Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, która opowiada o uzdrowieniu człowieka niewidomego od urodzenia, Papież powiedział, że ten ewangeliczny fragment mówi o tajemnicy zbawienia. Bóg posłał Syna – światłość świata do ludzkości kroczącej w mrokach; Jezus jest tym, który otworzył oczy niewidomych i oświecił nasze życie.
Leon XIV dodał, że my „sami nie potrafimy zobaczyć dogłębnie tajemnicy życia. Dlatego właśnie Bóg stał się człowiekiem w Jezusie, żeby błoto naszego człowieczeństwa, ulepione tchnieniem Jego łaski, mogło otrzymać nowe światło, zdolne sprawić, byśmy w końcu zobaczyli w prawdzie samych siebie, innych i Boga”.
Wierzyć ślepo?
Wobec opinii jakoby wiara pociąga za sobą rezygnację z myślenia, Ewangelia mówi nam o tym, że w spotkaniu z Jezusem „otwierają się oczy”. U przedstawicieli władzy religijnej skutkuje to uporczywymi pytaniami: „Jakżeż oczy ci się otwarły?” (J 9, 10), „W jaki sposób otworzył ci oczy?” (J 9, 26).
Papież dodał, że obecnie, „w szczególności w obliczu tak licznych pytań ludzkiego serca i dramatycznych sytuacji niesprawiedliwości, przemocy i cierpienia, które naznaczają nasze czasy, potrzeba wiary czujnej, uważnej i profetycznej, która otwierałaby oczy na ciemności świata i wnosiła w nie światło Ewangelii poprzez zaangażowanie na rzecz pokoju, sprawiedliwości i solidarności”.
Papież o sytuacji na Bliskim Wschodzie: przerażająca przemoc wojny
„Przemoc nigdy nie będzie mogła doprowadzić do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, których oczekują narody” - zaapelował Leon XIV w pozdrowieniach po modlitwie Anioł Pański. Wezwał do zawieszenia broni i podjęcia dialogu. Ze szczególnym apelem zwrócił się w sprawie Libanu, gdzie sytuacja w wyniku prowadzonym walk jest „powodem wielkiego niepokoju”.
Podczas pozdrowień po modlitwie Anioł Pański, Papież wskazał, że od dwóch tygodni na Bliskim Wschodzie trwa „przerażająca przemoc wojny” w wyniku której „tysiące niewinnych osób zostało zabitych, a mnóstwo innych zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów”. Ojciec Święty zapewnił o swej duchowej bliskości z tymi, którzy stracili swoich bliskich wskutek uderzeń wymierzonych w szkoły, szpitale oraz zamieszkałe obszary.
„Powodem wielkiego niepokoju” – dodał Papież – są wydarzenia w Libanie. „Wyrażam nadzieję na takie drogi dialogu, które pomogą władzom tego kraju wdrożyć trwałe rozwiązania obecnego, poważnego kryzysu” - podkreślił Ojciec Święty.
„W imieniu chrześcijan Bliskiego Wschodu oraz wszystkich kobiet i mężczyzn dobrej woli, zwracam się do odpowiedzialnych za ten konflikt. Wzywam do zawieszenia broni. Niech na nowo otworzą się ścieżki dialogu” - zaakcentował Leon XIV.
ks. Marek Weresa - Vatican News