Sztuczna inteligencja jednych zachwyca, innych przeraża, a w każdym razie koncentruje na sobie uwagę. Tymczasem w cieniu czai się coś znacznie większego i groźniejszego.
Transhumanizm to nowa religia gigantów z Doliny Krzemowej. To ruch zakładający możliwość, potrzebę, a często wręcz obowiązek wykorzystania nauki i technologii do radykalnego przezwyciężenia ludzkich ograniczeń i poprawy ludzkiej kondycji. Służące do tego narzędzia są opisywane angielskim skrótem NBIC, który oznacza nanotechnologie, biotechnologie, sztuczną inteligencję oraz nauki kognitywne. Dzięki nim człowiek ma być silniejszy, inteligentniejszy, szczęśliwszy, długowieczny czy wręcz nieśmiertelny. Wizja ta zakłada, że ludzkie organizmy będą udoskonalone pod względem genetycznym, wsparte farmakologią dającą zdrowie, moc i poczucie szczęścia. Wszelkie cierpienie, ból i słabość mają być wyeliminowane. W żyłach krążyć mają miliardy nanorobotów, które będą naprawiać uszkodzenia, a sterować nimi ma sztuczna inteligencja. Możliwe ma być także łączenie ludzkiego mózgu z maszynami i wyposażanie go w nowe informacje i umiejętności oraz kopiowanie zawartości mózgu na nośniki zewnętrzne i w ten sposób zapewnianie ludziom „cyfrowej nieśmiertelności”. Tu zaczynamy mówić już nawet nie o trans-, a o posthumanizmie. W końcu nastąpić ma zlanie tych wszystkich danych w inteligentną, kosmiczną zupę informacyjną, zwaną computronium.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Jarosław Dudała
Dziennikarz, prawnik, redaktor portalu „Gościa Niedzielnego”. Były korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej w Katowicach. Współpracował m.in. z Radiem Watykańskim i Telewizją Polską. Od roku 2006 pracuje w „Gościu”.