Amalek, gorszy od Hitlera

Wśród izraelskich polityków wplatanie biblijnych motywów do bieżących konfliktów jest sposobem na usprawiedliwianie brutalnych niekiedy działań wobec „wrogów narodu żydowskiego”.

Binjamin Netanjahu rozpoczyna lub kończy niemal każde ważne orędzie cytatem z Tory, szczególnie gdy mówi o „egzystencjalnym zagrożeniu” dla Żydów, płynącym ze strony jego przeciwników. Co ciekawe, rzadziej odnosi się do historii bliższej, tej z lat 30. i 40. ubiegłego wieku. Netanjahu ucieka się nieraz do sformułowania „Drugi Holokaust”, lecz zazwyczaj nie wskazuje, kto stał za pierwszym. Gdy mu się to jednak zdarzy, w jego narracji autorami zbrodni są raczej „naziści” niż „Niemcy”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marek Magierowski Marek Magierowski Analityk ds. geopolityki „Wirtualnej Polski”, ekspert Instytutu Wolności i Atlantic Council, były ambasador RP w Izraelu i USA