150. rocznica urodzin "Rzymianina" – Eugenio Pacellego

Poznaj rzymską historię ostatniego papieża, który pochodził z Wiecznego Miasta.

 

 2 marca 2026 r. minęło półtora wieku od dnia, gdy na trzecim piętrze Palazzo Pediconi, przy Via Monte Giordano 34 (dziś Via degli Orsini) w Rzymie przyszedł na świat Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli. Dokładnie w dniu swoich 63. urodzin, po krótkim konklawe, został wybrany Wikariuszem Chrystusa na Ziemi i przyjął imię Piusa XII. O tej koincydencji dat przypomina tablica wewnątrz bramy, prowadzącej do wspomnianego pałacu.

Z okazji tej rocznicy urodzin Komitet Papieża Pacellego – Stowarzyszenie Piusa XII (Comitato Papa Pacelli – Associazione Pio XII), Fundacja Lumen De Lumine ETS i Postulacja Generalna Towarzystwa Jezusowego zorganizowały w Rzymie 2 marca 2026 r. w Kościele Matki Bożej in Vallicella obchody, z udziałem m.in. Orsoli Pacelli, urodzonej w 1937 r. krewnej Piusa XII. Mszy św. z modlitwą o beatyfikację tego Czcigodnego Sługi Bożego przewodniczył kard. Dominique Mamberti, protodiakon i prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Wyświetlono wówczas krótki film, zatytułowany "Po śladach Eugenio Pacellego – Piusa XII", przywołujący rzymskie pamiątki młodego Eugenio. Wielu odwiedzających Rzym ma okazję chodzić po uliczkach, gdzie wzrastał i wychowywał się on wraz z trojgiem rodzeństwa: siostrami Elisabettą, Giuseppiną i bratem Francesco, w pobliżu pięknego mostu, prowadzącego do Zamku Anioła, niemal w cieniu kopuły Bazyliki św. Piotra.

150. rocznica urodzin "Rzymianina" – Eugenio Pacellego

Rodzina i prawo

Ostatnim papieżem-Rzymianinem był Emilio Altieri, czyli Klemens X, zmarły w 1676 r. Tym bardziej więc Wieczne Miasto było przepełnione radością, gdy jeden z jego mieszkańców, znających wiele zakątków i żyjący duchem siedmiu wzgórz, zasiadł w 1939 r., kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej, na Tronie Piotrowym. Warto zatem przyjrzeć się rzymskim śladom młodego Pacellego, by lepiej rozumieć jego nauczanie i tożsamość.

Eugenio wzrastał w rodzinie, która była nie tylko głęboko wierząca, ale także miała ogromny szacunek dla instytucji Kościoła. Jego dziadek, Marcantonio, sprowadził się z Viterbo do Rzymu w 1819 r., gdzie był adwokatem Roty Rzymskiej. Pius IX zauważył jego zdolności, dając mu ważne posady w istniejących do 1870 r. strukturach Państwa Kościelnego. Współpracował on też przy powstawaniu „L’Osservatore Romano”, oficjalnego dziennika Stolicy Świętej. Także Filippo, syn Marcantonia i ojciec Eugenia był adwokatem rotalnym. Francesco Pacelli, brat przyszłego papieża, był natomiast zaangażowany w negocjacje z Mussolinim w rozwiązaniu tzw. „Kwestii rzymskiej”, zakończonej podpisaniem Traktatów Laterańskich 11 lutego 1929 r.

Eugenio urodził się w nowej, trudnej i złożonej rzeczywistości – nie istniało już Państwo Kościelne, a papież Pius IX ogłosił się „więźniem Watykanu”. Nie zmieniało to jednak faktu, jak wielki wpływ na jego życie duchowe i moralne miało wychowanie religijne w duchu katolickim i z poszanowaniem każdego człowieka, według przede wszystkim Prawa Bożego, wpisanego w ludzką naturę, którego odbiciem są słuszne prawa ludzkie. 

150. rocznica urodzin "Rzymianina" – Eugenio Pacellego

Rodzice Filippo Pacelli i Virginia Graziosi zanieśli swego syna, Eugenio, do źródła chrzcielnego w pierwszej kaplicy po lewej stronie w kościele parafialnym św. Celsusa i Juliana w pobliżu Mostu Anioła na Tybrze. Uroczystości przewodniczył wuj, kanonik Bazyliki Watykańskiej. W tym miejscu umieszczono dość dużą tablicę z łacińską inskrypcją o tym, że 4 czerwca 1876 r., w tym kościele, Eugenio Pacelli „otrzymał w chrzcie dary łaski”. 9 października 2020 r. umieszczono tam również portret siedzącego i błogosławiącego Piusa XII autorstwa Giorgia Esposita. Historyczna chrzcielnica od 1930 r. znajduje się natomiast w innej rzymskiej bazylice św. Pankracego, pod opieką o. karmelitów, którzy tam również umieścili stosowny kamień z opisem.

Młody Eugenio potrafił budować dojrzałe relacje ze wszystkimi, również inaczej patrzącymi na świat. Zaprzyjaźnił się z kolegą ze szkolnej ławy, Guido Aronem Mendesem, żydowskim lekarzem i żołnierzem, w latach 30. XX w. znanym pulmonologiem włoskim.

Pacelli uczył się w różnych szkołach, najpierw w prowadzonej przez siostry, potem w liceum klasycznym „Ennio Quirinio Visconti”, ale swojego ducha kształtował przede wszystkim w pobliskim Chiesa Nuova – kościele będącym kolebką i sercem oratorianów, założonych przez św. Filipa Nereusza, nazywanego współpatronem Rzymu. To miejsce bardzo wryło się w jego pamięć. Tradycja głosi, że pierwszy kościół istniał tu już w czasach św. Grzegorza Wielkiego, określano go jako Santa Maria in Vallicella, a gdy w XVI w. został przekazany filipinom, wznieśli oni nową, majestatyczną, do dziś zachowaną świątynię, stąd jej nazwa: Chiesa Nuova, gdzie w ołtarzu czczony jest wizerunek Madonna della Vallicella, namalowany w latach 1606-1608 przez Petera Paula Rubensa, przed którym Eugenio uczył się pobożności maryjnej. Duchowość maryjną ks. Pacellego potwierdziła symbolicznie data jego sakry biskupiej. Otrzymał ją z rąk papieża Benedykta XV 13 maja 1917 r., w dniu, gdy w Fatimie, w dalekiej Portugalii, miały miejsce pierwsze objawienia Maryi trojgu dzieci.

150. rocznica urodzin "Rzymianina" – Eugenio Pacellego

Romanus

Kiedy 2 kwietnia 1899 r. otrzymał święcenia kapłańskie, na obrazku prymicyjnym napisał m.in.: „Mnemosynon. Eugenius Pacelli. Romanus”, czyli „Na pamiątkę. Eugenio Pacelli. Rzymianin”. Ta „rzymiańskość” określało go duchowo i intelektualnie, również poprzez studia filozoficzne i teologiczne w Kolegium Capranica, na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i w Ateneum Seminarium Rzymskiego św. Apolinarego, które znajdowały się w pobliżu jego domu rodzinnego, gdzie z powodu kłopotów ze zdrowiem często pomieszkiwał. Wręcz oczywistym było zatem, że prymicję 3 kwietnia 1899 r. odprawił w Bazylice Matki Bożej Większej na Eskwilinie przed ikoną Salus Populi Romani, od wieków patronki tego miasta. Drugą zaś Mszę, czyli sekundycję, sprawował na ołtarzu w Chiesa Nuova, na relikwiach św. Filipa Nereusza, gdzie Pacelli spowiadał jako młody kapłan i swego ducha karmił duchowością oratoriańską. Na jego konfesjonale umieszczono tabliczkę ze słowami wypowiedzianymi przez niego już jako Następcę Piotra: „Już od lat Naszej młodości zaczęliśmy darzyć szczególną miłością wasz Instytut, i w kościele, który w tym Życiodajnym Rzymie powierzony jest waszej opiece, pełniliśmy wobec wiernych pewne posługi Naszego kapłaństwa”.

W tym kościele młody Eugenio był członkiem założonego w 1880 r. Collegio Vallicelliano, w którym ks. Giuseppe Lais formował duchowo i liturgicznie młodych chłopców, a ks. Giulio Castelli – dziś Sługa Boży, wspominany przez Piusa XII, uczył katechizmu. Ks. Lais, który potem towarzyszył Pacellemu w czasie prymicji, wieczorami zabierał grupkę swych podopiecznych na taras domu, gdzie miał urządzoną wieżę obserwacyjną, by zaszczepiać w młodych zainteresowanie kosmosem i uczyć ich nazw gwiazd i konstelacji. Jak zaznaczono we wspomnieniach, mały Eugenio wówczas „spoglądał na gwiazdy, ale mierzył dalej”. Pewnie dlatego już jako papież troszczył się o watykańskie Obserwatorium Astronomiczne i jego rozwój.

Z okazji jubileuszu 25-lecia biskupstwa Pacellego w pobliżu zakrystii Chiesa Nuova umieszczono w 1942 r. okazałą tablicę z łacińską inskrypcją wspominającą, że tam spędzał pobożnie i radośnie dzieciństwo, a po święceniach kapłańskich pełnił posługę dla wiernych. Ponadto przypomniano, że Pius XII hojnie uposażył Collegio Vallicelliano, by dzięki temu młodzi mogli poznawać na studiach dyscypliny kościelne.

Ten duch romanitas Pacellego widać jeszcze wyraźniej w innych przejawach jego pobożności. Pierwszą Komunię św. przyjął 11 października 1886 r., w święto Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny, w kaplicy Palazzo Rospigliosi, w pobliżu bazyliki Santa Maria Maggiore, gdzie mieszkał dawniej św. Alojzy Gonzaga, młody jezuita, kanonizowany wraz z Polakiem, Stanisławem Kostką z Rostkowa 31 grudnia 1726 r. Formacja jezuicka była bliska Pacellemu, bo to właśnie w pokojach św. Stanisława przy kościele św. Andrzeja na Kwirynale, jak głosi tabliczka na klęczniku obok słynnej rzeźby Pierre’a Legrosa, jako kardynał spowiadał się każdej soboty u jezuity, o. Agostino Garagnaniego, filozofa i apologetyka.

150. rocznica urodzin "Rzymianina" – Eugenio Pacellego

Pastor angelicus

Określany jako Pastor angelicus – „anielski pasterz”, Pius XII przeszedł do historii jako papież najczęściej cytowany w dokumentach Soboru Watykańskiego II, reformator liturgii, a przede wszystkim jako ten, który musiał mierzyć się z pytaniem, w jak sposób przeprowadzić Kościół przez morze okrutnych, ateistycznych systemów totalitarnych.

Dzięki swojej niezłomnej postawie w pamięci Rzymian został określony jako Defensor civitatis – „obrońca Miasta”, Wiecznego Miasta, ale też można to przetłumaczyć jako „obrońca cywilizacji” – której symbolem jest to ukochane miasto Pacellego. Jeszcze jako kardynał, Pacelli wygłosił w Sali Borromini przy swoim umiłowanym kościele in Vallicella o „świętym przeznaczeniu Rzymu”, gdzie za Dantem przypomniał, że „Chrystus jest także Rzymianinem”, dlatego „los Rzymu skłania się ku Wikariuszowi Chrystusa; w nim znajduje on oparcie i zwraca się ku celowi, który nie jest z tego świata. Żadne miasto nie zwycięża ani nie zwycięży losu Rzymu. Jerozolima i jej lud nie są już miastem i ludem Boga: Rzym jest nowym Syjonem, a «rzymski» jest każdy lud, który żyje wiarą rzymską” (22 lutego 1936 r.).

I jeszcze jeden fakt czyni Pacellego „rzymskim”. Został pochowany naprzeciwko grobu Księcia Apostołów w Grotach Watykańskich, ponieważ polecił od 1939 r. badanie miejsca pochówku św. Piotra, dzięki czemu w 1949 r. mógł ogłosić, że precyzyjnie ustalono miejsce grobu pierwszego papieża.

_________

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnego Sługi Bożego Piusa XII

Panie Jezu Chryste, dziękujemy Ci, że dałeś Kościołowi papieża Piusa XII, wiernego nauczyciela Twojej prawdy i „anielskiego pasterza”. On – z pewną doktryną i łagodną stanowczością – sprawował najwyższy urząd apostolski, prowadząc Twój Kościół przez wzburzone morze ideologii totalitarnych; otworzył ramiona Piotra – bez żadnych rozróżnień – dla wszystkich ofiar ogromnej tragedii II wojny światowej, przypominając, że z pokojem – dziełem sprawiedliwości, nic nie jest stracone. Z pokorą i roztropnością dał nowy blask Świętej Liturgii i ukazał chwałę Najświętszej Maryi Panny, ogłaszając Jej Wniebowzięcie. Spraw, o Panie, abyśmy za jego przykładem, uczyli się także bronić prawdy, z radością byli posłuszni katolickiemu Magisterium i poszerzali przestrzenie naszej miłości. O to Cię błagamy: jeśli to służy większej Twojej chwale i dobru naszych dusz, uwielbij Twego sługę, papieża Piusa XII. Amen.

« 1 »

ks. Wojciech Kućko