Lecą napisy końcowe filmu „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego. Fajnie się oglądało. Film reklamowany jest jako „biografia inspirowana losami piłkarza Jana Banasia z Górnika Zabrze, w barwach którego zdobył dwa tytuły mistrza Polski i wielokrotnego reprezentanta kraju, który wystąpił w historycznym meczu z Anglią na Stadionie Śląskim w czerwcu 1973” (wygranym przez Polskę 2:0). Nie przeszkadzają mi wymyślone przez scenarzystę wątki o Ginterze – koledze--rywalu z bytomskich Szombierek, z którym główny bohater konkuruje o serce pięknej Marleny, czy niezgodne z faktami sceny spotkania z biologicznym ojcem podczas meczu z Brazylią w Rio. „Koloryzowane” – można dopisać do scenariusza. Ale podczas meczu Polska–RFN na MŚ 1974 we Frankfurcie Banaś nie dźgnął kolegi nożem!
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








