Uroczystość ingresu rozpoczęła się wymownym znakiem przekazania nowemu biskupowi przez papieskiego nuncjusza pastorału. Podobnie jak przy poprzednich ingresach, był to pastorał, którego używał pierwszy biskup koszalińsko-kołobrzeski Ignacy Jeż.
W homilii bp Krzysztof Zadarko mówił m.in. o świętości, jako głównym celu i warunku prawdziwego życia chrześcijańskiego. - Istotą posługi biskupa jest uświęcenie człowieka i wspólnoty, w której żyje. Biskup sam, w pierwszym rzędzie, wezwany jest do świętości. O takiego też biskupa modli się Kościół według Mszału Rzymskiego w oczekiwaniu na nominację. To oczekiwanie u nas trwało 9 miesięcy. Dzisiaj dziękujemy papieżowi Leonowi XIV za decyzję – powiedział bp Zadarko.
Następnie dodał: - Świat nie znosi słowa „świętość”. Robi wszystko, aby jej pragnienie wydrwić, ośmieszyć, odrealnić, a perspektywę życia ściągnąć do bycia zadowolonym tylko z tego co zmysłowe, doczesne. Jeśli już ktoś chce mówić o świętości, trzeba go zniechęcić. Mówi się, że to utopia, oszustwo i bigoteria. W miejsce świętości proponuje się postęp, nowoczesność, samorealizację, bycie sobą. Jakże to miłe dla ucha, wolne od niepotrzebnych skrupułów i od żmudnej pracy nad sobą. To jest prawdziwe oblicze Kościoła ‒ kreślenie zawsze horyzontu świętości, upodobnienia się do Boga, bo to On tego chce, abyśmy to podobieństwo do Niego odkryli.
Biskup nawiązał też do ostatniego miejsca diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej w ogólnopolskim badanu ukazującym liczbę regularnie praktykujących. – Nie może to być usprawiedliwieniem dla pesymizmu, zwątpienia i niechęci. Albowiem „nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy, miłości i trzeźwego myślenia”. Myśląc trzeźwo, nie odejdziemy od ewangelizacji, szukając wszędzie sprzymierzeńców, przede wszystkim w każdym kapłanie, wiernym świeckim, czyniąc wszelkie możliwe dobro przy każdej okazji. Natomiast nie chcieć być świętym, czyli nie chcieć skorzystać z daru łaski, to największy ból.
Zwracając się do przedstawicieli władz i świata nauki, bp Zadarko powiedział: - Mam nadzieję, że na środkowopomorskiej ziemi nadal będziemy szukać, nazywać i realizować dobro wspólne naszego społeczeństwa, Polski i lokalnej społeczności. Tyle i aż tyle może nas połączyć. To też jest ukazywanie chwały Bożej. Jest to trudne, dla niektórych niemożliwe, ale dla wierzących – jak najbardziej realne.
Biskup nawiązał też do bardzo ważnego dla niego tematu uchodźców i migrantów. Warto wspomnieć, że wśród składających na początku Mszy św. homagium byli też przedstawiciele tej grupy: Filipinka z Koszalina i Kolumbijczyk ze Słupska. W tym kontekście biskup przypomniał, że prawdziwą świętość cechuje chęć wyjścia z Ewangelią do wszystkich, nawet do obcych i grzesznych. – Katolicyzm motywowany dzisiaj często przez niektórych tzw. „ordo caritatis” zawęża odruchy serca tylko do swoich. Obcy, zwłaszcza spoza kultury europejskiej, nie zasługuje na życzliwe przyjęcie, bo w kolejce po kromkę chleba najpierw obsługujemy naszych. Nie jesteśmy powołani do zbawienia wszystkich narodów – dodają niektórzy. Tymczasem świętość zaczyna się wtedy, gdy przekraczamy granice wyznaczone więzami krwi, przyjaźni, czy znajomości. Miłość Boga, która stanowi źródło świętości, jest bezwarunkowa i zawsze pozostaje wierna i hojna.
Mszę ingresową koncelebrowało ponad 160 prezbiterów i 21 biskupów na czele z nuncjuszem apostolskim abp. Antonio Guido Filipazzim. Przy ołtarzu nie zabrakło poprzednich biskupów koszalińsko-kołobrzeskich: kard. Kazimierza Nycza oraz abp. Zbigniewa Zielińskiego. Obecni byli przedstawicieli episkopatu z metropolii szczecińsko-kamieńskiej, a także biskup pomocniczy greckokatolickiej eparchii wrocławsko-koszalińskiej Mariusz Dmyterko. Wśród koncelebransów znalazł się także przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda.
Pod koniec Mszy św. został odczytany list gratulacyjny Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Nowy biskup koszalińsko-kołobrzeski jest duchownym tej diecezji. Pochodzi z Ustki. Ukończył koszalińskie Wyższe Seminarium Duchowne w 1986 r. Ma 65 lat.
Od 2009 r. posługiwał w Koszalinie jako biskup pomocniczy, natomiast od maja 2025 roku, czyli od czasu odejścia do Poznania bp. Zbigniewa Zielińskiego, pełnił w diecezji funkcję administratora. Wiadomość o jego nominacji na biskupa diecezjalnego została ogłoszona 2 lutego. Tego samego dnia bp Zadarko objął kanonicznie diecezję, stając się siódmym w historii pasterzem Kościoła koszalińsko-kołobrzeskiego.
Wcześniej zajmował różne stanowiska – był m.in. rzecznikiem prasowym, dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego kurii, czy wykładowcą homiletyki w koszalińskim Wyższym Seminarium Duchownym.
Pracował także w Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. W ramach Konferencji Episkopatu Polski jest m.in. przewodniczącym Rady ds. Migrantów i Uchodźców.
Papież do seminarzystów: Dbajcie o relację z Bogiem









