Brawo Kacper! Brawo Władek! – pieją z zachwytu rodzime media, pisząc o naszych medalistach w skokach i łyżwiarstwie szybkim. Jasne, też się cieszę. Te same media pokazują zbliżenia twarzy zapłakanych zawodników, którzy zajęli czwarte czy piąte miejsce, bo przegrali o centymetry czy dziesiąte części sekundy. Często nazywa się ich „wielkimi przegranymi”. Jeśli tak, to ja jestem po stronie przegranych! Wiem, jaką cenę zapłacili i pracę wykonali, by wylądować tuż za podium. Rozumiem ich łzy i bezsilność, ale chcę im napisać: „Dziękuję!”. Święty Paweł, który potrafił „cierpieć biedę i obfitować”, przypominał, by dziękować w każdym położeniu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








