Templariusze i asasyni

Średniowiecze w popkulturze stało się częścią gatunku fantasy.

Można próbować prostować przekłamania, uproszczenia i manipulacje zawarte w powieściach i filmach, których akcja osadzona jest w przeszłości. Wyjątkiem jest jednak epoka średniowiecza, którą pisarze i scenarzyści traktują często jak baśń, nieraz tworzą zupełnie alternatywną rzeczywistość, niemającą nawet punktów stycznych z prawdą. Nie da się sprostować narracji, która w całości jest fantazją. Takie traktowanie średniowiecza wynika oczywiście z tego, że mentalność w tej epoce była bardzo odmienna od współczesnej. Jeśli ktoś próbuje ją zrozumieć, nie mając przygotowania, nieuchronnie zmierza w kierunku baśni. Stąd nie może nas dziwić, że bohaterowie filmów w gatunku fantasy używają zarówno przedmiotów futurystycznych, zapożyczonych z science fiction, jak i takich nawiązujących wprost do średniowiecza. Swoistą syntezą tych światów jest miecz świetlny rycerzy Jedi z „Gwiezdnych wojen”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa Leszek Śliwa Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”. Prowadzi także stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu” pracuje od 2002 r. Autor pierwszej w Polsce biografii papieża Franciszka i kilku książek poświęconych malarstwu.