Jest chłodno, na drzewach nie pojawiły się jeszcze pierwsze listki. Kobiety, które widzimy na pierwszym planie, drżą z zimna. W oddali widać otoczoną domkami wieżę świątyni. Zabudowania te stoją na cyplu wdzierającym się w morze. Po lewej stronie dostrzegamy samotną łódeczkę. Obraz można odczytywać jako metaforę drogi życiowej, ale przede wszystkim jest to próba oddania melancholijnego i refleksyjnego nastroju tego szczególnego dnia, Środy Popielcowej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








