Konfederacja żąda wstrzymania jego wejścia w życie.
Przygotowywany od lat Krajowy System e-Faktur wciąż nie jest gotowy; świadczy o braku profesjonalizmu poprzedniego i obecnego rządu - ocenił w piątek lider Konfederacji Krzysztof Bosak. Oświadczył, że jego ugrupowanie żąda wstrzymania zapowiedzianego na 1 lutego wejścia systemu w życie.
1 lutego 2026 r. rusza Krajowy System e-Faktur (KSeF) służący do wystawiania faktur w obrocie między przedsiębiorcami. System wchodzi w życie etapami: od 1 lutego 2026 r. dla firm, których obrót w 2024 r. przekraczał 200 mln zł. Mniejsze firmy obowiązek ten obejmie od 1 kwietnia 2026 r. Dla mikroprzedsiębiorców przewidziano okres przejściowy - od kwietnia do grudnia 2026 r. nie będą oni musieli wystawiać e-faktur, jeśli ich miesięczna sprzedaż nie przekracza 10 tys. zł brutto.
Według Bosaka, pomimo że system ten był przygotowywany od lat, nie jest on gotowy na wejście w życie z początkiem lutego. - To świadectwo wyjątkowego nieprofesjonalizmu dwóch rządów: rządu PiS-u, który postanowił o stworzeniu tego systemu i go nie przygotował i rządu Platformy, obecnie tak zwanej Koalicji Obywatelskiej wraz z Lewicą, słynącą z różnego rodzaju blamaży na kierunku cyfryzacyjnym, który tego systemu nie potrafił przygotować na termin, w którym nakłada obowiązek - powiedział Bosak na konferencji prasowej.
Wicemarszałek Sejmu ocenił, że "urzędnicy i politycy zdają sobie sprawę, że stoją u progu katastrofy, dlatego wprowadzili swego rodzaju brak kar przez pierwszy rok stosowania tego systemu". - Jednocześnie nie znieśli jednoznacznie obowiązku korzystania z tego systemu - dodał.
Ponadto, w jego ocenie, KSeF nie został odpowiednio przetestowany. - Na komisjach sejmowych wychodzą najróżniejsze nieprofesjonalizmy, niedociągnięcia i oczywiste braki, czy nawet zmiany koncepcyjne zachodzące na ostatnim etapie przed uruchomieniem systemu - powiedział Bosak.
Dodał, że Konfederacja apeluje do rządu o rozsądek. - Właściwie żądamy, nie tylko apelujemy, wstrzymania obowiązku wejścia w ten system od 1 lutego - oświadczył. Uzasadniając mówił o "niedokończeniu systemu, jego nieprzetestowaniu, obawach o dyskrecję danych" a także "o to, jakie zrodzi to skutki dla całej gospodarki". Bosak powtórzył, że za taką sytuację odpowiada zarówno rząd Prawa i Sprawiedliwości, jak i Koalicji Obywatelskiej.
Sekretarz Konfederacji Krzysztof Rzońca dodał, że "system ten w każdej chwili może się wywrócić". Ponadto, w jego przekonaniu, KSeF skutkować będzie "komplikowaniem życia i inwigilowaniem" przedsiębiorców.
Bosak poinformował ponadto, że w związku ze zbliżającym się startem systemu, Konfederacja organizuje w piątek ponad czterdzieści wydarzeń w różnych miejscach w Polsce, których celem jest informowanie opinii publicznej o zagrożeniach, które - jego zdaniem - niesie ze sobą wejście w życie KSeF.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman pytany w czwartek w Studiu PAP, czy może zapewnić, że resort finansów jest w 100 proc. gotowy na uruchomienie KSeF od 1 lutego, odpowiedział zdecydowanie "tak".
Podkreślił, że na pewno nie powtórzy się sytuacja z 2024 r., kiedy przełożono wprowadzenie w życie systemu, który pierwotnie miał działać od 1 lipca tegoż roku. - System został zbudowany od nowa. Mamy przeprowadzone testy, mamy stosowne poświadczenia bezpieczeństwa, system jest postawiony, działa sprawnie i testowany jest na bieżąco. To ruszy od pierwszego lutego, więc jest taka trochę narracja niektórych, że skoro raz przełożyli, to pewnie jeszcze raz przełożą. Nie, nie przełożą - zapewnił.
Wiceszef MF podkreślił, że przygotowane są także plany awaryjne w razie wystąpienia jakichkolwiek problemów i system jest gotowy na wszystko.
Od redakcji Wiara.pl
Pożyjemy, zobaczymy