„Beldona” Grzegorza Hajkowskiego – traktat o hucie, w którym przeplatają się biologia i przemysł, życie i technika

Na kartach „Beldony” Grzegorza Hajkowskiego katowicka huta znów staje się żywotną krainą.

Sedno tego niezwykłego zbioru poezji i prozy stanowi huta „Baildon” – potężny niegdyś kombinat, położony na granicy dwóch katowickich dzielnic: Dębu i Załęża. Pomysł na książkę zrodził się, jak przyznaje sam autor, z nieodpartej potrzeby upamiętnienia zakładu, w którym pracowali jego rodzice i wokół którego rozegrała się lwia część dzieciństwa oraz młodości Grzegorza Hajkowskiego.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Michał Muszalik