Machulski nieśmieszny

W tym scenariuszu  nie jest postacią pozytywną, wszyscy, także opozycja, są przegrywami i nieudacznikami, a Polska pozostawiona samej sobie to kraj, „który ani zdechnąć, ani narodzić się nie potrafi”.

W grudniu 2003 roku, gdy Polska była tuż przed formalnym przystąpieniem do UE, Juliusz Machulski pokazał w TVP swój spektakl „19. Południk”. Jest to alternatywna wersja historii, w której referendum akcesyjne ma inny wynik, Polska nie wchodzi do Unii, a w 2007 roku prezydentem zostaje niejaki Bartłomiej Czop, postać wzorowana na Andrzeju Lepperze, a właściwie Ferdynandzie Kiepskim z popularnego serialu. Nieprzypadkowo Czopa zagrał właśnie Andrzej Grabowski. Cham na prezydenckich salonach (finansowany przez Rosjan) doprowadza do katastrofy, zleca morderstwa, nieomal gwałci dziennikarkę, wyrzuca za drzwi ambasadorów, wreszcie podpala parlament, by przejąć pełnię władzy. Polska zostaje podzielona (przez Amerykanów!) między Rosję i Niemcy wzdłuż tytułowego 19. Południka.

Machulski, który potrafi przecież rozbawić widza, w tym spektaklu śmieszny nie jest (i wcale nie ma takiego zamiaru). Daje upust własnej, acz podzielanej przez ówczesne elity ojkofobii, czyli chorobliwej niechęci do własnej wspólnoty. Nikt w tym scenariuszu nie jest postacią pozytywną, wszyscy, także opozycja, są nieudacznikami, a Polska pozostawiona samej sobie to kraj, „który ani zdechnąć, ani narodzić się nie potrafi”. W 2003 roku był to jasny przekaz: jeśli mają tu kiedyś zapanować ład, porządek i demokracja, to tylko pod zewnętrzną kontrolą i kuratelą. Dlaczego w styczniu 2026 roku TVP w likwidacji postanowiła otworzyć nowy sezon teatru telewizji właśnie tym spektaklem – nietrudno się domyślić. Fakt, że w mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy, jak aktualny, wręcz „wizjonerski” jest „19. Południk”, świadczy o tym, że prezent dla najmocniej zaczadzonej części widowni okazał się trafiony. Ale podziękowania należą się i od pozostałych widzów. Przekonaliśmy się bowiem, jak źle się ten spektakl zastarzał i jak bardzo jego twórcy byli w błędzie, jeśli chodzi o naszą narodową wspólnotę.

Machulski nieśmieszny   unsplash
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Piotr Legutko Piotr Legutko dziennikarz, publicysta, wykładowca, absolwent filologii polskiej UJ. Kierował redakcjami „Czasu Krakowskiego”, „Dziennika Polskiego”, „Nowego Państwa” i „Rzeczy Wspólnych”, a także krakowskim oddziałem TVP i kanałem TVP Historia. Z „Gościem Niedzielnym” związany od początku XXI wieku. Opublikował m.in. „O dorastaniu czyli kod buntu”, „Jad medialny”, „Sztuka debaty”, „Jedyne takie muzeum”, książkowe wywiady z Janem Polkowskim i prof. Andrzejem Nowakiem oraz „Mity IV władzy” i „Gra w media” (wspólnie z Dobrosławem Rodziewiczem). Wykładowca UP JP II oraz Akademii Ignatianum.