Buongiorno! Kuchnia włoska została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. I to nie za przepisy, z których słynie. Za „convivio”, czyli… biesiadowanie. Za rodzinne spotkania przy stole.
Urodziny w Italii? Zarezerwowana wcześniej osteria, trattoria, czy pizzeria i kilkudziesięcioosobowe spotkania rodzinne wszystkich pokoleń. Dziećmi siedzącymi często w innym pomieszczeniu zajmują się zazwyczaj wynajęci, zapewniający im zabawę opiekunowie. Co ciekawe, tradycja rodzinnych spotkań nie wygasła mimo uderzającego Włochów po kieszeni, gospodarczego kryzysu.
Agencja wpisująca kuchnię włoską na listę światowego dziedzictwa UNESCO opisała ją jako: „sposób na łączenie się z rodziną i społecznością, czy to w domu, w szkole, czy podczas festiwali, ceremonii i spotkań towarzyskich”.
Komentując to premier Włoch Giorgia Meloni podkreśliła: „Dla nas, Włochów, kuchnia to nie tylko jedzenie czy zbiór przepisów. To o wiele więcej: to kultura, tradycja, praca, bogactwo”.
Kuchnia obok calcio i odwiecznych sporów Roma/Lazio, Inter/Milan to ulubiony temat mieszkańców Italii. Gdy pół roku temu popularna brytyjska strona internetowa Good Food opublikowała przepis na tradycyjny makaron „cacio e pepe”, który nie zawierał prawidłowych oryginalnych składników, oburzenie Włochów było tak wielkie, że stowarzyszenie reprezentujące restauracje w Italii zwróciło się w tej sprawie… do ambasady brytyjskiej. Ciao!
Kuchnia włoska to nie tylko doskonale skomponowane składniki - to kultura wspólnego świętowania przy stole.
unsplash








