Przedarł się przez procesję biskupów, by zrobić zdjęcie ukochanej Matce. Nie zważał ani na uroczysty moment wejścia na piekarskie wzgórze, ani na swój strój… nieco odbiegający od odświętnych szat idących w procesji biskupów. W tamtej chwili najważniejsza była Ona – Maryja, dla której przyjechał na dwóch kółkach. Czy to dziwne, że chciał mieć Jej fotografię w swoim smartfonie? Właśnie tak – żarliwie i bezgranicznie – kochają Niepokalaną mężczyźni, którzy w ostatnią niedzielę maja pielgrzymują do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.








