Dobiega końca wyjątkowy rok – milenium dwóch pierwszych polskich koronacji. Rok spięty symboliczną klamrą, bo Bolesław Chrobry został królem w Wielkanoc 1025 roku, zaś Mieszko II tysiąc lat temu w Boże Narodzenie. Te dwie koronacje są jak awers i rewers polskich dziejów, bo z jednej strony mamy wielkość Polski Bolesława Chrobrego, z drugiej jej katastrofę za Mieszka II. Ale to cały czas jedna moneta. Taka też była polska historia kolejnych stuleci: okresy tryumfów przeplatały się z klęskami. I co ważne – to właśnie w dobie nieszczęść, jakie spadały na Polskę za Mieszka II, „ugruntowała się Polska tożsamość, która wiązała przyszłość kraju i jego mieszkańców z terytorium i z mechanizmem politycznym, który funkcjonował w czasie sukcesów i prosperity” – zauważa wybitny historyk prof. Wojciech Polak.
Poznaj przodków
Tę opinię znajdujemy w jubileuszowej publikacji „50 pokoleń Polaków” przygotowanej przez Fundację Instytutu Pokolenia dla Kancelarii Prezydenta RP. Opatrzność sprawiła, że milenium dwóch koronacji świętowało dwóch prezydentów. Koncepcja książki powstała przy okazji konferencji zorganizowanej przez prezydenta Andrzeja Dudę w Belwederze, zaś jej wydanie przypadło na kadencję Karola Nawrockiego. To pokazuje ciągłość historii napisanej przez „długi łańcuch ludzkich istnień” (cytując Jana Pietrzaka).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








