Siostra Łucja Rado OP jest żywym dowodem skuteczności Lednicy. Kiedy przyjechała tu po raz pierwszy, była niewierzącą dziewczyną, którą znajomi wyciągnęli na „ciekawe spotkanie”. – Odkryłam wtedy Kościół, którego nie wstydziłabym się jako osoba niewierząca. Kościół ludzi młodych, którzy śpiewają, tańczą, mają swoje pasje. Nie było w tym rysu „nawiedzenia”, nie było nic, co odrzuciłabym jako coś nie do przyjęcia, na siłę. Zachwyciło mnie, że jest tylu ludzi, którym się chce, którzy jakoś inaczej patrzą i myślą o życiu – wspomina dzisiaj.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








