Sudan po raz trzeci na szczycie listy kryzysów humanitarnych IRC

W walkach w Sudanie zginęły dziesiątki tysięcy ludzi.

Trzeci raz z rzędu Sudan znalazł się na czele listy Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego (IRC). Na ogłoszonej we wtorek liście jest 20 krajów najbardziej narażonych na nowe lub pogłębiające się kryzysy humanitarne w bieżącym roku. W walkach w Sudanie zginęły dziesiątki tysięcy ludzi.

Międzynarodowy Komitet Ratunkowy, założony w 1933 roku z inicjatywy Alberta Einsteina, służy pomocą uchodźcom oraz przesiedlonym z powodu prześladowań, wojny lub klęsk żywiołowych.

- Świat nie tylko nie reaguje na kryzys, ale jego działania i słowa powodują jego przedłużanie się i sprzyjają jego eskalacji - ocenił w oświadczeniu dyrektor generalny IRC David Miliband. - Skala kryzysu w Sudanie, (...) jest charakterystycznym przejawem tego chaosu.

W kwietniu 2023 r. wybuchła wojna między armią sudańską a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Reagowania, które zaczęły walczyć o władzę przed planowanym przejściem do rządów cywilnych - przypomniała agencja Reutera. Ponad 12 mln ludzi musiało opuścić domy, chroniąc się w spokojniejszych regionach kraju lub poza jego granicami. Pracownicy humanitarni nie mają wystarczających środków, aby pomóc uciekinierom, z których wielu padło ofiarą gwałtów, rabunków lub straciło bliskich w wyniku przemocy.

Na liście za Sudanem plasują się terytoria palestyńskie, Sudan Południowy, Etiopia i Haiti.

IRC stwierdził, że chociaż w krajach tych mieszka zaledwie 12 proc. światowej populacji, to grupa ta stanowi 89 proc. osób potrzebujących pomocy humanitarnej. Pozostałe kraje na liście to: Birma, Demokratyczna Republika Konga, Mali, Burkina Faso, Liban, Afganistan, Kamerun, Czad, Kolumbia, Niger, Nigeria, Somalia, Syria, Ukraina i Jemen. 

« 1 »