Bestia we mnie

Dążenie do odwetu może pochłaniać całą energię, uwagę i emocje mszczącego się człowieka. Spala go.

Media ekscytują się konkursem na młodzieżowe słowo roku. Dorośli też mają swoje prawa i nie powinni w tej kwestii ustępować pola. Dorosłym słowem roku 2025 mógłby być na przykład „odwet”. Duże szanse miałyby też „rewanż” albo „zemsta”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Odwetu na niegdyś rządzących domagał się od Donalda Tuska Jakub Wojewódzki, rewanż na obecnie rządzących już zapowiada Jarosław Kaczyński. Nie bierzemy jeńców, nie podstawiamy nogi, pięknym odpłacamy za nadobne. Taka postawa ma jednak dużo głębsze źródła i nie dotyczy tylko polityki. Bestia żądająca ofiary z osobistego wroga siedzi głęboko w każdym z nas, na szczęście (Bogu dzięki) nie dajemy jej za często dojść do głosu. Tak nam się w każdym razie wydaje.

„Bestia we mnie” (Netflix) to także tytuł serialu z Claire Danes w roli głównej, której sławę przyniósł znakomity „Homeland”. Tu gra słynną niegdyś pisarkę, obezwładnioną twórczo przez żądzę odwetu na kierowcy, który śmiertelnie potrącił jej dziecko. Jej nowym sąsiadem zostaje potężny deweloper oskarżany o zamordowanie żony. By wyjść z dołka finansowego i psychicznego, pisarka proponuje mu napisanie biografii – i tak zaczyna się skomplikowana gra o dojście do prawdy. Serial jest o tym, jak cienka potrafi być granica między myślą, mową i uczynkiem, jeśli powoduje nami wyłącznie nienawiść. Zwłaszcza gdy pojawia się ktoś, kto jest gotów spełnić nasze najmroczniejsze fantazje. Jest to też uniwersalna opowieść o tym, że dążenie do odwetu może pochłaniać całą energię, uwagę i emocje mszczącego się człowieka. Spala go. Szkody psychiczne, moralne czy społeczne dotykają również jego samego. Stąd metafora drugiego grobu („Kto szuka odwetu, powinien wykopać dwa groby”). Metafora stara jak świat, ale jakże aktualna w czasach, gdy główną motywacją tysięcy użytkowników mediów społecznościowych jest wyżywanie się na realnym lub wyimaginowanym wrogu. Gdy bestia w nas karmiona jest w ten sposób, zatruwa i serce, i rozum. Dlatego bezpieczniej wziąć ją głodem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Piotr Legutko Piotr Legutko dziennikarz, publicysta, wykładowca, absolwent filologii polskiej UJ. Kierował redakcjami „Czasu Krakowskiego”, „Dziennika Polskiego”, „Nowego Państwa” i „Rzeczy Wspólnych”, a także krakowskim oddziałem TVP i kanałem TVP Historia. Z „Gościem Niedzielnym” związany od początku XXI wieku. Opublikował m.in. „O dorastaniu czyli kod buntu”, „Jad medialny”, „Sztuka debaty”, „Jedyne takie muzeum”, książkowe wywiady z Janem Polkowskim i prof. Andrzejem Nowakiem oraz „Mity IV władzy” i „Gra w media” (wspólnie z Dobrosławem Rodziewiczem). Wykładowca UP JP II oraz Akademii Ignatianum.

E-BOOK DLA WSZYSTKICH SUBSKRYBENTÓW

ADWENTOWA SZKOŁA MODLITWY