Kościół obchodzi święto Chrystusa Króla od stu lat, ale godność królewską Zbawiciela czci od początku.
Dobiegał końca rok 1925, obchodzony w Kościele jako jubileuszowy. Od trzech lat na Stolicy Piotrowej w Watykanie zasiadał Achilles Ratti, który obrał imię Pius XI. 11 grudnia papież opublikował encyklikę Quas primas. „A przeto powagą Naszą Apostolską ustanawiamy święto Pana Jezusa Chrystusa – Króla, które ma być na całym świecie obchodzone rokrocznie w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę, poprzedzającą bezpośrednio uroczystość Wszystkich Świętych” – brzmiało kluczowe zdanie dokumentu. Zarazem Ojciec Święty polecił, aby w tym samym dniu corocznie odnawiano poświęcenie się Sercu Pana Jezusa.
Zwrócenie uwagi na powszechne panowanie Jezusa było jak promień światła, wskazujący drogę znękanej ludzkości. Świat od siedmiu lat leczył rany po wojnie zwanej wielką, a później pierwszą światową. Zaraz potem przez cały glob przetoczyła się straszliwa pandemia grypy „hiszpanki”, która pochłonęła jeszcze więcej ofiar niż wojna, bo aż 50 milionów, i to w większości ludzi młodych. Także Kościół instytucjonalny wciąż jeszcze przeżywał perturbacje po roku 1870, gdy rodzące się Włochy zlikwidowały ponadtysiącletnie Państwo Kościelne.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Franciszek Kucharczak
Dziennikarz działu „Kościół”, teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”.