Dla biznesmenów to nie jest łatwy rok. Za oceanem Amerykanie walczą o przywrócenie swojej wiarygodności kredytowej, kraje UE mają na głowie bankrutującą Grecję i problem chwiejącej się wspólnej waluty euro, a w centrum Warszawy bije po oczach licznik dwunastocyfrowego długu publicznego. Najtrudniej jest przetrwać ten czas małym firmom: jednoosobowym, rodzinnym, zatrudniającym kilku lub kilkunastu pracowników. A właśnie na nich opiera się nasza gospodarka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








