W krakowskim Domu Słowa można się nauczyć, jak w sposób świadomy w rytmie słowa Bożego przeżywać wiarę.
Henryk Przondziono /Foto Gość
– To jest ważne pięć minut w życiu Kościoła. Tam, gdzie następuje wyjałowienie, rodzi się głód, bo natura nie znosi pustki – mówi ks. Krzysztof Wons, dyrektor salwatoriańskiego Centrum Formacji Duchowej w Krakowie. Tutaj ludzie uczą się, jak wypełniać pustkę Słowem, które przemienia życie.
Po co ludzie przyjeżdżają do Domu Słowa? – Po to, żeby wrócić – odpowiada krótko ks. Krzysztof Wons. Do życia, do parafii, do modlitwy, do czytania słowa.
Dziękujemy, że z nami jesteś
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Magdalena DobrzyniakDziennikarka, absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i podyplomowych studiów edytorskich na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. W mediach katolickich pracuje od 1997 roku. Wykładała dziennikarstwo na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Autorka książek „Nie mój Kościół” (z bp. Damianem Muskusem OFM), „Bezbronni dorośli w Kościele” (z o. Tomaszem Francem OP) oraz „Kościół ostatnich ławek” (z o. Tomaszem Francem OP).