Wino w krajach wokół Morza Śródziemnego, więc także w Ziemi Świętej, należało do codziennego, podstawowego pożywienia. Obok zboża i oliwy. Jego szczególną właściwością jest to, że – jak powiada psalmista – „rozwesela serce człowieka”. Oczywiście picie wina wymaga umiaru i Biblia mówi o tym wielokrotnie. Na przykład starotestamentalny mędrzec Syracydes pisze: „Przy piciu wina nie bądź zbyt odważny, albowiem ono zgubiło wielu. (…) Zadowolenie serca i radość duszy daje wino pite w swoim czasie i z umiarkowaniem. Udręczeniem dla duszy jest zaś wino pite w nadmiernej ilości, wśród podniecenia i zwady” (Syr 32,25 i n.). Zalecenie trzeźwości jest zawsze aktualne, pijaństwo jest grzechem. Wino jako dar pochodzący od Boga i napój dający radość było łączone z kultem Starego Testamentu. Stanowiło część składanych ofiar. Picie z kielicha wina należało także do obrzędów wieczerzy paschalnej. Jego symbolika jest niezmiernie bogata. Wino oznaczało radość, przyjaźń, miłość. Stary Testament mówi o tym, że kara Boża polega na tym, iż ludzie zostaną pozbawieni wina. Jedynym winem w dniach kary stanie się kielich gniewu Bożego. Zapowiadane przez Biblię zbawienie wieczne było często przedstawiane za pomocą obrazu wielkiej obfitości wina. Pisali o tym liczni prorocy Izraela: Amos, Ozeasz, Jeremiasz, Izajasz, Joel, Zachariasz. Wizje mesjańskie wiążą się z ucztą, na którą zaprasza Bóg. Będzie to – jak powiada Izajasz – „uczta z tłustego mięsa, uczta z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








