Przyjechałem do Pałacu Prezydenckiego po raz pierwszy od miesięcy. Przez cały dzień, 6 sierpnia 2025 roku, trwały uroczystości związane z zaprzysiężeniem i przekazaniem władzy nowemu prezydentowi. Byłem tym razem już nie jako fotograf prezydenta Andrzeja Dudy, ale jako gość. Chciałem sfotografować jego pożegnanie – moment, w którym po dziesięciu latach oddaje urząd nowemu gospodarzowi. Taka ceremonia nigdy wcześniej nie miała miejsca, co czyniło to wydarzenie jeszcze ciekawszym, wręcz historycznym. Wiedziałem, że to będzie zamknięcie ważnego etapu – także w wymiarze symbolicznym – również dla mnie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








