Rap łączy pokolenia. Zwłaszcza jeśli raperzy są popularni od 30 lat, a ich twórczość jest jedyna w swoim rodzaju. Mowa o duecie T-Raperzy znad Wisły, czyli Grzegorzu Wasowskim i Sławomirze Szczęśniaku, którzy zasłynęli tym, że wyśpiewali poczet królów polskich oraz streszczenia najważniejszych lektur szkolnych. Nic dziwnego, że przeszli – nomen omen – do historii. Pierwszy ich rap („Mieszko, Mieszko, mój koleżko”) popłynął z telewizyjnego okienka w 1995 roku… na anteny radiowe, taśmy magnetofonowe, a później sześć płyt. T-Raperzy powrócili jeszcze raz, w 2009 roku, z nową odsłoną swoich utworów. Okazją do obecnego benefisu jest tysiąclecie dwóch koronacji. Pojawił się nowy singiel, zaś dawne przeboje na wielkim koncercie zorganizowanym 6 lipca przez Muzeum Historii Polski rapowali także inni giganci polskiej sceny muzycznej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








