Franciszek Kucharczak: Jak się to stało, że coś, co było zamierzone jako synod, skończyło się jako pierwszy sobór powszechny?
ks. Józef Naumowicz: Biskupi, którzy zebrali się w 325 roku w Nicei, chyba nie zdawali sobie sprawy, że uczestniczą w zupełnie nowym zjawisku w Kościele. Wcześniej, do 324 roku, nie było możliwości zwołania przedstawicieli całego chrześcijaństwa. Pamiętajmy, że do 313 roku są okresy prześladowań, więc biskupi nie mogą zjechać z różnych stron. Konstantyn opanowuje zachodnią część cesarstwa w 312 roku, a wschodnią dopiero w 324 roku. Od tej chwili biskupi i ich przedstawiciele z całego cesarstwa mogą wspólnie się zgromadzić.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








