Rdz 23,1-4.19;24,1-8.10.48.59.62-67
Pan pośle swego anioła przed tobą (Rdz 24,7)
To jedna z tych historii rodzinnych, w których mężowie opłakują żony, synowie matki, ojcowie zaś przygotowują przyszłość swoim synom. Można by powiedzieć: nic nowego pod słońcem. A jednak jest w tym fragmencie Księgi Rodzaju pewien powiew świeżości: deklaracja, że Bóg, Który jest Panem naszych losów, nie pozostawia nas nigdy samych, nawet tam, gdzie zdałoby się, że wszystko potoczy się automatycznie. On jest wierny, obecny, zapobiegliwy. Anioł, którego posyła przed nami jest rękojmią tej Jego obecności i zapewnieniem, że nigdy nie zabraknie nam łaski, żebyśmy potrafili wybrać dobro. Na ile jednak dzisiaj, w XXI wieku, przesiąknięci nowoczesnością i wpisujący swoje harmonogramy w rubryki aplikacji zarządzających czasem, potrafimy zaufać spontaniczności zaskakujących nas zdarzeń i Bożej interwencji? Ważne, by nabierać świadomości, że nic się nie dzieje bez Jego woli.








