Piotr Legutko: Jak Pan Prezydent patrzy na akcję zmierzającą do podważenia wyniku wyborów, która trochę zaczyna przypominać kulę śniegową, bo dołączają do niej kolejni politycy, ministrowie, sędziowie?
Andrzej Duda: Przede wszystkim nie zgadzam się, że to przypomina jakąś kulę śniegową. Uważam, że to jest akcja, która tak naprawdę wytraca swój impet dlatego, że coraz więcej ludzi ze świata polityki się od niej odcina. Jasno się w tej sprawie wypowiedzieli marszałek Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier w tym rządzie. A także cały szereg ludzi nie tylko ze świata polityki, ale i z jej otoczenia, także dziennikarzy, którzy raczej byli zwolennikami obecnej koalicji rządzącej. Teraz są zbulwersowani tą sytuacją i uważają, że to jest o krok za daleko. Tak naprawdę tymi, którzy najgłośniej krzyczą w tej sprawie, są pan Giertych, pan Bodnar i trochę pan Tusk, ale pierwsze skrzypce odgrywa oczywiście Roman Giertych. Wygląda to tak, jakby właśnie on w tej chwili stał na czele Platformy Obywatelskiej. Na pewno nie można powiedzieć, że cała koalicja rządowa jest za tą awanturą.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








