Robert Kostro przez blisko 20 lat tworzył Muzeum Historii Polski, z pewnością najważniejszy projekt polskiej polityki historycznej. W roku ubiegłym, kiedy inwestycja weszła w fazę końcową, został zwolniony przez minister Hannę Wróblewską, bez podania powodu. Decyzja wzbudziła liczne protesty, także wśród przedstawicieli gremiów opiniujących pracę dyrektora. W rozmowie z Piotrem Zarembą Kostro próbuje podsumować tę długą kadencję i wyciągnąć wnioski. Ciekawe są uwagi Kostry na temat środowiska, w jakim kształtował się jako konserwatysta. Jest wiele interesujących obserwacji, pokazujących, jak nieliczna w sumie grupa ludzi ze środowiska Ruchu Młodej Polski potrafiła w sporze z lewicą narzucić pewien kanon myślenia o polskiej historii i sposobach jej upowszechniania. W tym gronie zrodziła się idea budowy Muzeum Historii Polski jako centralnego projektu definiującego sposób opowiadania naszej tysiącletniej historii. O budowie zdecydował minister Kazimierz Ujazdowski, przy wsparciu Tomasza Merty i Roberta Kostry.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








