U góry możemy dostrzec tylko Jego stopy. To dziś nieco szokujące ujęcie tematu wniebowstąpienia Pańskiego było przed pięciuset laty dość popularne. Artyści wychodzili z założenia, że Chrystus, unosząc się do nieba, już po chwili znajdował się w innej, pozaziemskiej rzeczywistości – dlatego apostołowie przestają Go widzieć i my też Go już nie widzimy. Zamiast Niego w centrum kompozycji znajdują się dwa anioły, wyjaśniające Maryi i apostołom znaczenie wydarzenia, którego są świadkami.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








