Dz 5,34-42
Jeżeli od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się… (Dz 5, 38)
Gamaliel zachowuje się bardzo rozsądnie, stosując reguły rozeznania duchowego znane nam do dzisiaj. Jeżeli coś pochodzi tylko i wyłącznie z ludzkiej wyobraźni i woli, ginie, jeżeli z Bożego zamysłu - przetrwa. Ileż to dzieł pobożnych kończyło się fiaskiem głównie dlatego, że nie wszystko, co „pobożne” jest jednocześnie „Boże”. Iluż to świętych słyszało od swoich kierowników duchowych, że posłuszeństwo jest podstawowym kryterium człowieka duchowego. Ileż to zakazywanych początkowo przez Kościół praktyk stawało się z biegiem lat, a czasem nawet wieków, gorliwie przez tenże Kościół propagowanymi! W II tygodniu wielkanocnym warto wspomnieć chociażby świętą siostrę Faustynę i nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. I nie chodzi o to, żeby potępiać sceptyków, którzy mieli dobrą wolę. Raczej o to, by zrozumieć, że na wszystko musi przyjść czas. I to sam Bóg wie, kiedy ten najlepszy czas przychodzi. Potrzeba jednak pokory, żeby to nie tylko zrozumieć, ale i zaakceptować całym sobą.








