Przypadającej w tym roku rocznicy dwóch koronacji – Bolesława Chrobrego i Mieszka II – nie będą towarzyszyć huczne obchody państwowe, za to szykuje się sporo wydarzeń niezależnych, poczynając od marszu 12 kwietnia w Warszawie. Millennium koronacji jest przedmiotem politycznych sporów, ale to już taka polska tradycja, by wspomnieć choćby obchody milenijne chrztu w 1966. Złośliwi twierdzą, że komuniści przynajmniej stawali na głowie, chcąc „przykryć” tamte kościelne obchody, zaś obecny rząd całkowicie zignorował tysiąclecie zaistnienia polskiej państwowości. Ale jak się głębiej zastanowić, nie ma w tym przypadku. Jest w nasze dzieje wpisana pewna dwoistość: duma i uprzedzenie, poczucie dziejowej misji i poszukiwanie zewnętrznych inspiracji, mocarstwowe ambicje (jak za Chrobrego) i łatwość, z jaką z nich rezygnujemy (jak za Mieszka II). Zaś polska państwowość zawsze miała zabarwienie mocno obywatelskie – jak te obchody.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








