Nowy numer 4/2019 Archiwum

Logika odrzucenia

Nie jest łatwo zrozumieć logikę odrzucenia. A jeśli nawet logika ta staje się w pewnym momencie jakoś przyswajalna, to pojąć Boskie drogi, o których pisze w drugim czytaniu św. Paweł, wydaje się już ponad ludzkie możliwości.

Apostoł twierdzi, że to odrzucenie Żydów przyniosło światu pojednanie i że z powodu ich nieposłuszeństwa poganie dostąpili miłosierdzia. To nie oznacza, że poganie zajęli raz na zawsze miejsce narodu wybranego. To znaczy, że zarówno Żydzi, jak i poganie muszą mieć, czy po prostu mają, tzw. czas nieposłuszeństwa wobec Boga równoznaczny z czasem odrzucenia przez Niego.

Jakaś logika w tym jest. Zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę, że Paweł pisze do Rzymian. W stolicy cesarstwa większość wspólnoty chrześcijańskiej stanowili poganie. Paweł, sam z pokolenia Beniamina, miał wiele argumentów za tym, że jego rodacy wcale nie ułatwiali mu misji głoszenia Dobrej Nowiny (por. Dz 18,5-6). Jego wywód mógłby zatem być osobistą reakcją na trudności apostolskiej misji. Co innego jest jednak tłumaczyć swoje odrzucenie, a co innego widzieć taką logikę w Bogu.

Święty Paweł jednak nie jest jedynym na kartach Biblii, który idzie zaskakującymi drogami Boga. Ojcowie Kościoła często przypominali o szczęśliwej winie pierwszych rodziców, bo to ich grzech sprowadził Zbawiciela na ziemię. O kamieniu odrzuconym przez budujących, który stał się kamieniem węgielnym, mówi już Psalm 118,22. A najbardziej pouczająca jest historia Józefa Egipskiego (por. Rdz 37–45).

Józefa, syna Jakuba i Racheli, sprzedali właśni bracia kupcom izraelskim. Potem został odrzucony przez intrygantkę, żonę Potifara, i wtrącony do więzienia. Następnie odrzucił go przełożony podczaszy, któremu Józef wyjaśnił błogosławiony sen. I chociaż, po ludzku sądząc, miał najświętsze powody, żeby Bogu wygarnąć niesprawiedliwość własnego życia, powie on do swoich braci: „Nie smućcie się i nie wyrzucajcie sobie, żeście mnie sprzedali. Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami. Oto już dwa lata trwa głód w tym kraju, a jeszcze zostało pięć lat, podczas których nie będzie orki ani żniwa. Bóg mnie wysłał przed wami, aby wam zapewnić potomstwo na ziemi i abyście przeżyli dzięki wielkiemu wybawieniu”. (Rdz 45,5–7) Logika Boskiego odrzucenia jest zawsze logiką ocalenia. Chociaż nie wiemy „dlaczego”, uwierzmy przynajmniej „po co”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy