Taki właśnie jest album „Vera to ja”, stanowiący opowieść o kobiecie, inspirowaną ludowymi pieśniami, których mądrość jest ponadczasowa. To przede wszystkim pochwała miłości niesionej przez kobietę. „Jej historia zaczyna się przy poczęciu, przez relacje ze światem, mężczyzną, kobietą, córką, aż po świadome odejście” – opowiadają o swoim projekcie artystki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








