Wbrew powtarzanym w mediach opiniom nie tak łatwo uznać cud w procesie beatyfikacyjnym czy kanonizacyjnym. Tego nie można załatwić „na skróty”. Każdy domniemany cud musi być drobiazgowo przebadany przez niezależną komisję lekarską. Co więcej, są grupy chorób, które nie mogą być w tym procesie brane pod uwagę – bo ich cechą jest odnawialność i trudno mówić w takim wypadku o trwałym uzdrowieniu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








