Jarosław Dudała: O co właściwie chodzi z tym Adwentem? Bo my niby czekamy na Pana Jezusa, ale On przecież już przyszedł…
O. Marian Zawada OCD: W Adwencie mamy do czynienia i z obietnicą, i z jej realizacją – z mądrym oczekiwaniem, ale i spełnieniem tego, na co właśnie czekamy.
To są podstawowe elementy w strukturze nadziei. One pomagają nam oswoić życie – w naszym ludzkim wymiarze i w wymiarze życia Bożego. W Adwencie pojawia się nowe życie – pojawia się Chrystus. Oczekujemy na Niego, by wypełnić Nim własne życie, upodobnić się do Niego. Taki jest cel życia duchowego.
Wielkie słowa.
Trzeba sobie uświadomić, że nasza nadzieja jest nadzieją wielkiego formatu – taką, która sięga nieba, dóbr niebieskich, życia z Bogiem, Jego bliskości, zjednoczenia z Nim. Tak! Będziemy w niebie żyć życiem Bożym, życiem wewnątrz Trójcy Świętej! To jest podstawowa obietnica. Bóg nas powołuje do własnej Rodziny. Czyni nas swoimi dziećmi zdolnymi do uczestnictwa w Nim samym. Na razie mamy do tego dostęp tylko w nadziei, ale ona do pewnego stopnia umożliwia nam uczestniczenie w tym już teraz.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








