Magdalena Dobrzyniak: Co dziś słychać u Rity?
ks. Zygmunt Kostka SDB: Rita jest dziś światową osobą. Udało jej się zrobić karierę tancerki międzynarodowej i projektantki. Pracuje w show-biznesie i jeździ do różnych krajów, generalnie na Bliskim Wschodzie, tam pracuje i zarabia na życie. Rozmawiałem z nią i zapytałem, jak to jest nosić krzyżyk, kiedy wokół są same muzułmanki. Odpowiedziała, że na początku jest ciężko, jest odrzucana, negowana jako chrześcijanka, czuje się wtedy, jakby była osobą drugiej kategorii. Musi się borykać z niechęcią koleżanek i całego otoczenia. Rita ma jednak na to sposób. Nie narzuca swojej wiary i nie mówi od razu o Chrystusie, nie nawraca, ale jest sobą: radosną, spontaniczną osobą. Stara się przyjmować spotykanych ludzi takimi, jakimi są, uśmiecha się do nich, rozmawia, a to sprawia, że się otwierają. Często słyszy potem od nich, że po raz pierwszy spotkali tak głęboko wierzącą chrześcijankę, do której się przekonali, choć mieli wcześniej negatywny stosunek do naszej wiary. Po spotkaniu z Ritą zmieniają swoje nastawienie do świata chrześcijańskiego, a ona sama zyskuje wśród muzułmanek wiele przyjaciółek i bliskich znajomych.
Od Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, kiedy to, jak pamiętamy, Rita prosiła Polaków, by modlili się o pokój dla Syrii, minęło osiem lat. Była wtedy młodą dziewczyną, jeszcze studiowała. Teraz jest już dorosła, niezależna, pracująca, dojrzała, ale duch księdza Bosko chyba jest w niej ciągle żywy?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








