Pewnego razu, gdy Jezus wraz z uczniami wychodził z Jerycha, przeszedł obok siedzącego przy drodze niewidomego żebraka. Był to Bartymeusz, syn Tymeusza. „Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: »Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!« Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: »Synu Dawida, ulituj się nade mną!«” – czytamy w Ewangelii (10,47-48). Jezus nakazał, by przyprowadzono do Niego niewidomego i zapytał: „»Co chcesz, abym ci uczynił?« Powiedział Mu niewidomy: »Rabbuni, żebym przejrzał«. Jezus mu rzekł: »Idź, twoja wiara cię uzdrowiła«” (10,51-52).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








