O tym, że kleszcz z pewnością nie jest najlepszym przyjacielem człowieka, wiemy od bardzo dawna. Te niewielkie pajęczaki prowadzące pasożytniczy tryb życia są obecne w naszych lasach i łąkach praktycznie od zawsze, a przynajmniej od czasu, gdy prowadzone są badania. Jednak z roku na rok coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo niebezpieczne mogą być dla nas. Najpopularniejsze z 19 gatunków kleszczy występujących w Polsce – kleszcz pospolity i łąkowy – mogą bowiem przenosić groźne choroby, w tym boreliozę i odkleszczowe zapalenie mózgu. Tylko w 2023 r. boreliozę potwierdzono w Polsce u 25 244 osób, a zapalenie mózgu spowodowane ukąszeniem kleszcza – u 659 pacjentów. To wzrost o ponad 40 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Jednak nie te dane, a informacja o potwierdzeniu obecności w Polsce obcego gatunku kleszcza wędrownego Hyalomma (zwanego czasami afrykańskim), wywołała wśród wielu osób prawdziwą panikę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








