Instytut Sportu ostrożnie wyliczył, że mamy 13 szans medalowych. Tradycyjnie najwięcej oczekujemy po polskich lekkoatletach, choć powtórzenie wyniku z Tokio (aż 9 medali) wydaje się bardzo trudne. Na pewno możemy liczyć na miotaczy (zwłaszcza w rzucie młotem) i biegaczki (zwłaszcza na 400 metrów). Nasi najmocniejsi faworyci to Wojciech Nowicki, Natalia Kaczmarek, Paweł Fajdek, Anita Włodarczyk i sztafeta żeńska 4x400 m. W czołówce światowej są też nasze sprinterki, Ewa Swoboda i Pia Skrzyszowska, ale tu o medal będzie bardzo trudno.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








