Dzieci osiągnęły krytyczny poziom lęku. Nie chcą zostawać same, stale odczuwają strach. Cierpią na bezsenność, kołatanie serca, ból całego ciała. Gdy śpią w przedszkolu i zaczyna wyć alarm, budzą się, szybko ubierają i biegną do schronu. Po alarmie wracają do przedszkola i znów idą spać, ale za pół godziny może być następny alarm. Czy takie dzieci mogą mieć zdrową psychikę? – pyta psycholog Lidia Koroduszak. Jej słowa pokazują tragiczną sytuację najmłodszych Ukraińców. Głęboką traumę przeżywa całe społeczeństwo, nie tylko żołnierze na froncie. Pani Lidia spotkała się z polskimi dziennikarzami, którzy w drugiej połowie marca przyjechali do Kijowa, aby poznać obecną sytuację w Ukrainie. W czasie zorganizowanej przez KAI podróży spotykaliśmy się z najwyższymi zwierzchnikami Kościoła w tym kraju, a także ze zwykłymi ludźmi – ofiarami wojny i tymi, którzy się nimi opiekują.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








