Niekoniecznie musi to być jednak komplement. Większość piosenek polsko-ukraińskiej grupy jest bowiem tak do siebie podobna, że w uchu słuchacza zlewają się w jedno. Dotyczy to, niestety, także w dużej mierze najnowszej płyty, choć znajdują się na niej nieśmiałe próby dotknięcia czegoś nowego. Tak jest chociażby w utworze „Ciemne chmury”, gdzie pojawiają się elektroniczne brzmienia i rap ukraińskiego artysty o pseudonimie XAC. Dominuje jednak skoczne łupu-cupu z tekstem, który nie przeszkadza, ale i nie porywa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








