Film znakomicie przedstawia, jak alzheimer sprawia, że bliscy chorego sami zaczynają chorować, chociaż każdy inaczej. Osobom z zewnątrz, które nie miały podobnych doświadczeń, trudno będzie zrozumieć, z czym musi się zmierzyć rodzina chorego. Obraz przynajmniej częściowo to przybliża – jego największa wartość. Szkoda tylko, że film wpisuje się w przybierający na sile ruch wspierający eutanazję, przerażający proceder, sprzeczny ze stanowiskiem Kościoła
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








