Od lutego zeszłego roku Franciszek dwa razy rozmawiał przez telefon z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Zobacz też: Inwazja Rosji na Ukrainę. Relacjonujemy na bieżąco
Premier Szmyhal uczestniczył w środę we włosko-ukraińskiej konferencji w Rzymie na temat odbudowy jego kraju.
Przeczytaj: Zełenski po rozmowie z Xi Jinpingiem: nie może być pokoju kosztem terytorium
Można przypuszczać, że jednym z tematów jego rozmowy z papieżem może być sprawa jego ewentualnej wizyty na Ukrainie.
Zaproszenie jest aktualne - zapewnił również przybywający w Rzymie szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba.
Czytaj też: "Ta modlitwa może uratować Kościół". Jak być z Bogiem bez słów?
W wywiadzie dla włoskiej stacji telewizyjnej Sky Tg24 Kułeba oświadczył: "Przyjmiemy papieża z otwartymi ramionami. Ukraina jest z papieżem dla pokoju. Nasze zaproszenie jest wciąż ważne, jest stale otwarte, może przyjechać w każdym momencie".
Minister Kułeba zaznaczył: "Nie wiem, dlaczego (Franciszek) jeszcze nie przyjechał. Prowadzimy rozmowy z Watykanem, a zaproszenie nie zostało odrzucone, ale wciąż nie mamy oficjalnej daty wizyty papieża".
Przeczytaj również: Watykan przygotowuje dokument na temat rozwiedzionych żyjących w nowych związkach
Szef dyplomacji wyraził przekonanie, że Ukraińcy bardzo doceniliby wizytę Franciszka i przyjęliby go z radością w tym, jak dodał, "tak mrocznym okresie".
Wcześniej papież deklarował, że chciałby pojechać i do Kijowa, i do Moskwy, by rozmawiać o pokoju.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ sp/








