Nowy numer 44/2020 Archiwum

Liban: Zamach na chrześcijańską świątynię

Wczorajszy zamach bombowy na chrześcijańską świątynię w Dolinie Bekaa w Libanie spowodował jedynie szkody materialne, jednak wpisał się we wzrost napięcia w tym kraju

Ładunek równoważny dwóm kilogramom trotylu eksplodował w niedzielę rano przed syryjskoprawosławnym kościołem w mieście Zahle zamieszkiwanym w większości przez chrześcijan. Nikt nie został zabity ani ranny. Kilka dni temu w rejonie tego samego miasta uprowadzono siedmiu Estończyków podróżujących na rowerach.

Liban, biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń w świecie arabskim, pozostawał dotychczas w swoistym oku cyklonu. Jednak wzrost napięcia w sąsiedniej Syrii przenosi się stopniowo i na ten bliskowschodni kraj. Oprócz zamachu świadczą o tym także niedzielne starcia między sunnitami a prosyryjskimi szyitami w Bejrucie. Zamieszki przerwała interwencja wojska.

W tej sytuacji opinia publiczna spogląda z zainteresowaniem na władze Kościoła maronickiego, które zawsze miały w Libanie, oprócz duchowego, także autorytet polityczny. Okazją był ingres nowego patriarchy, abp. Béchary Raï, do tradycyjnej siedziby w Bkerke. Ceremonia odbyła się w obecności najwyższych władz państwowych i przedstawicieli wszystkich sił politycznych Libanu. Przemawiając do zgromadzonych patriarcha Raï stwierdził, że „żadna wspólnota czy frakcja polityczna nie może sobie przywłaszczać ojczyzny”. Nowy zwierzchnik maronitów zaznaczył także, że jego duszpasterskim priorytetem będzie młodzież, stanowiąca „przyszłość libańskiego Kościoła”.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama