W tym roku Kościoły wschodnie obchodzą Wielkanoc 16 kwietnia, czyli tydzień po katolikach. Różnica w dacie Świąt Wielkanocnych w obu obrządkach wynika z nieco innego sposobu jej wyliczania. Dlatego często prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich Wielkanoc świętują po katolikach, a różnica może być nawet pięciotygodniowa.
W Wielką Sobotę po porannych liturgiach św. Bazylego Wielkiego (w niektórych parafiach rozpoczynających się bardzo wczesnym rankiem) święcone są pokarmy.
Przed czytaniem Ewangelii podczas tych nabożeństw duchowni zmieniają szaty z ciemnych, wielkopostnych na białe. "Już sama zmiana szat czyni tę liturgię bardzo radosną, odczuwamy już właściwie, że oczekuje nas zmartwychwstanie" - powiedział ordynariusz prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej abp Jakub na antenie Radia Orthodoxia, omawiając Wielki Tydzień w Cerkwi.
Zwłaszcza w wiejskich parafiach duchowni święcą pokarmy nie tylko w cerkwiach, ale dojeżdżając też do wiernych; wtedy święcenie odbywa się np. przy przydrożnych krzyżach. W niektórych wiejskich parafiach na Białostocczyźnie zachował się zwyczaj święcenia w dużych koszach wszystkich potraw przygotowanych na niedzielne wielkanocne śniadanie. W koszyczkach są m.in. jajka, wędliny, sól czy chrzan.
Przez całą Wielką Sobotę wierni mogą odwiedzać Groby Pańskie. We wschodniej tradycji Grób Pański symbolizuje płaszczanica (lub w innej pisowni: płaszczenica) - uroczyście wynoszony w Wielki Piątek na środek świątyni całun z wizerunkiem lub ikoną Chrystusa w grobie.
Wiernych nadal obowiązuje ścisły post. Pierwszym posiłkiem bez postu będzie wielkanocne śniadanie. W niektórych prawosławnych rodzinach pierwszy taki posiłek jest spożywany tuż po powrocie z nocnych paschalnych uroczystości.
Dokładnych danych co do liczby prawosławnych w Polsce nie ma. Hierarchowie tego Kościoła szacują, że wiernych jest ok. 500 tys. Taką liczbę podał też Główny Urząd Statystyczny w opublikowanym niedawno raporcie "Wyznania religijne w Polsce w latach 2019-2021".
W poprzednim spisie powszechnym przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało 156 tys. osób, dane te uznawane są jednak przez hierarchów za niemiarodajne. Danych w tym obszarze z ostatniego spisu, przeprowadzonego w 2021 r., jeszcze nie ma.
Robert Fiłończuk








