Nowy numer 44/2020 Archiwum

Niebiosa przeciw emeryturze Małysza?

"Niebiosa nie chcą, żeby pan Adam Małysz zakończył karierę sportowca" - przyznał prezydent Bronisław Komorowski podczas pożegnalnej imprezy najwybitniejszego polskiego skoczka narciarskiego w Zakopanem.

"Widać, że niebiosa nie chcą żeby pan zakończył karierę sportowca. My też tego nie chcemy - zwrócił się prezydent Komorowski do żegnającego się ze skokami Małysza. - Pragniemy dzisiaj panu podziękować za wszystkie piękne wzruszenia, za poczucie dumy, które wiązało się zawsze z każdym pańskim sukcesem. A było poczuciem dumy wszystkich w Polsce.

- Dlatego cała Polska żegna pana Adama Małysza wąsami. Żegnają pana także wąsy prezydenckie. Cała Polska żegna gorącym biciem wszystkich polskich serc i chciałem zapewnić pana, że tak jak dziś, w sposób mądry i piękny, Zakopane obdarzyło pana honorowym obywatelstwem, tak ma pan to obywatelstwo we wszystkich polskich sercach. Dziękujemy" - dodał.

Z powodu złych warunków atmosferycznych konkurs Skoków do Celu - Adam's Bull's Eye na Wielkiej Krokwi nadal się nie rozpoczął.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama